Dlaczego noszenie w chuście jest ważne?

  • przez
wiązanie kangurek dla noworodka
Natalia Rączka doradca noszenia
Noszenie jest wspaniałe. Tulenie nowonarodzonego dziecka w chuście to rzecz bardzo wyjątkowa i piękna. Jednak dlaczego jest tak ważne noszenie w chuście dla dziecko i Rodzica, czy są jakieś alternatywy? Przygotowałam dla Was ten wpis, aby rozwiać wasze wątpliwości.
Zacznijmy od tego, że każde dziecko potrzebuje bliskości. Bycia tu i teraz w kontakcie z drugim człowiekiem. Dlaczego? A dlatego, że przez całe swoje życie, było stale w kontakcie z Mamusią. Słuszało jej serduszko, głos i było w ruchu. ruch to kolejna ważna rzecz. Bobas zawsze się poruszał, pływał sobie w wodach płodowych. Teraz jak odkładamy dziecko do łóżeczka i ono od razu płacze nie dziwcie się. Przecież łożeczko jest twarde, ciche, stabilne. To coś totalnie odmiennego od czego co dziecko znało z brzuszka Mamy.
noworodek zawiązany w chustę do noszenia dzieci w upalny letni dzień z czapeczką na głowie
Z drugiej strony prosze abyście zapamiętali, że dziecko bardzo potrzebuje tego twardego, cichego i stabilnego łóżeczka do prawidłowego rozwoju. Musi się nauczyć walczyć z grawitacją. Do tego potrzebuje stabilizacji i twardego podłoża. To jest naprwde szalenie ważne, ale o tym więcej przy okazji przyjaznej pielęgnacji niemowląt.
Skoro dziecko było w stałym kontakcie i ruchu, a teraz już tak nie jest. Dobrze jest dostarczyć dziecku tego poczucia bezpieczeństwa poprzez noszenie i tulenie. No właśnie poczucie bezpieczeństwa. To jest klucz wszystkiego. Naprawdę wszystkiego. Maluszek czuł się bezpiecznie w brzuszku i chcę znów się zrelaksować. Inaczej jest niespokojny i niezwykle czujny.
Poprzez tulenie i noszenie dajemy dziecku właśnie to poczcie bezpieczeństwa. Dzięki bliskości i relacji dziecko przekierowuje swoje siły witalne na poznawanie nowego świata i adaptacje. W przeciwnym wypadku zamyka się i walczy o przetrwanie. Dlatego też między innymi wcześniaki muszą mieć jak najwięcej kontaktu skóra do skóry z Rodzice, bo to uruchamia naturalne mechanizmy prawidłowego rozwoju dziecka. Takie okruszki dostają sygnał „walcz, jestem kwiatuszku przy Tobie i nigdy się nie opuszczę, jestem tutaj”. Wzruszające, ale bardzo prawdziwe.
nauka noszenia w chuście wiązanie kangurek z noworodkiem

Korzyści z noszenia w chuście jest więcej i mogę je mnożyć bez liku. Może teraz trochę o Rodzicach, oni też przecież są ważni. Zwłaszcza Mama jest ważna. Serio każdy zapomina o tej biednej Mamie, która tyle przeszła a teraz musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości z dzieckiem na pokładzie. A to jest mega trudne.

Na szczęście chustonoszenie dużo pomaga w tej kwestii. Oprócz oczywistego uwolnienia rąk i możliwości w końcu zrobienia sobie samemu spokojnie jedzenia, chusta wpływa też na laktacje. Serio, cycki mają się lepiej gdy Mama nosi w chuście. Z tej bliskości i morza miłości mamy olbrzymi wyrzut oksytocyny. Endorfiny i oksytocyna korzystnie wpływają na laktacje, Mama ma więcej mleczka, ale i laktacja jest łatwiejsza. Spokojna Mama, której maluszek śpi w chuście czuje się o niebo lepiej, Wszystko staje się łatwiejsze.

Pracuje już ładnych parę lat i wiem jak ciężko może być. Dlatego ta chwila gdy bobas jest spokojny, a Mama może iść do toalety lub cokolwiek zrobić wpływa zbawiennie na jej Macierzyństwo.

A co z Tatusiem zapytacie. Chusta dla Taty to opcja doskonała do wzmacniania więzie z dzieckiem. Zazwyczaj to on szybko wraca do pracy i ma zdecyowanie mniej czasu na relację z dzieckiem. A jak wraca to zakupy, sprzątanie itp. Dlatego chusta daje Ojcom tą przestrzeń do uczenia się siebie. Tata staje się też bardziej kompetentny rodzicielsko. Brzmi to tak sobie, ale chodzi mi o to że Tata czuje się lepszym Tatą, bo daje sobie radę z maluszkiem. Ma także przestrzeń czas i odpowiednie warunki by się tego nauczyć. A w tym czasie Mama może zająć się po prostu sobą. Ona też jest ważna. A Tata da sobie radę.
To tak bardzo ogólnikowo o korzyściach płynących z chustonoszenia dla dziecka i jego Rodziców. CO w takim razie z alternatywami? Na początku gdy mamy w domu noworodka kangurowanie jest zbawienne. U wcześniaków na samym początku nie mamy innego wyboru. Kontakt skóra do skóry pomaga wyregulować temperaturę dziecka. Przekazujemy dobrą florę bakteryjną. Maluszek słysząc nasze serce, ruchy oddechowe jest spokojniejszy i czuje się niemal jak w brzuszku. Kangurowanie dalej mu ogrom poczucia bezpieczeństwa.
Chciałabym, abyście w tym miejscu zapamiętali, że kangurowanie czy noszenie na rękach jest cudowne w każdym wieku dziecka. Nawet jak to będzie nastolatek tulenie jest ważne.

Na koniec o nosidełkach. Z biegiem lat i z ogromem doświadczenia jakie zdobywam każdego dnia w pracy z Rodzicami śmiało mogę powiedzieć że to zależy. Nosidełka generalnie nie są dla mnie alternatywą do noszenia niemowląt nie siedzących samodzielnie. Tym bardziej noworodków. Jednakże czasem tak jest, że nie ma innej opcji. Rodzic nie ma innej możliwość. Inne drogi, opcje są dla niego nie osiągalne. W tedy z dużą ostrożnością, sięgam po nosidełko dla dzieci nie siadających samodzielnie. O tym też muszę Wam kiedyś napisać więcej, bo to temat rzeka.

Podsumowując noszenie w chuście jest zbawienne dla Rodzicielstwa i dla rozwoju maluszka. Daje spokój, łagodzi stres i daje dużo przestrzeni do wzmacniania relacji między Rodzicami i dzieckiem.