Przejdź do treści
Strona główna » Blog » jak odbijać niemowlę

jak odbijać niemowlę

  • przez

Jak odbijać niemowlę?

Odbijać niemowlę po jedzeniu czy to z piersi czy butelką czasem trzeba ale jak. Na pewno nie kładąc dziecko na ramieniu to wiemy wszyscy. Zatem jak pozbawić mały brzuszek połkniętych pęcherzyków powietrza. 

wiązanie chusty kółkowej z noworodkiem

Natalia Rączka
doradca tulenia

Zacznijmy od tego, że nie każde dziecko karmione piersią odbija. Za to każde dziecko karmione butelką odbite być musi. Czasem nawet więcej niż raz w trakcie jednego karmienia. Tak już jest. Pytanie teraz jak to technicznie zrobić żeby dziecku nie zaszkodzić?

sposób karmienia ma szaleni istotny wpływ na to czy i jak dużo łyka powietrza przy jedzeniu

Kamienie piersią na pierwszy ogień. Często zgłaszają się do mnie Mamy z pytaniami jak odbić dziecko po piersi? Ja szybko pytam, czy dziecko odbija po każdej piersi. Zadziwiająco popularna odpowiedź jest wtedy, że bobas nie zawsze odbija lub nawet bardzo rzadko. Zatem pada kolejne po co odbijać, skoro dziecko tego nie potrzebuje? 

Tak czasem jest, że karmiony piersią maluch nie potrzebuje odbicia i tak to zostawmy. Ale dzisiaj chciałabym więcej opisać Ci właśnie z tymi maluszkami które potrzebują odbicia.

Moje podejście jest takie, że wpierw szukamy przyczyny i staram się zlikwidować przyczynę tego, że dziecko łyka powietrze. Jako Promotorka Przyjaznej Pielęgnacji i Promotorka Karmienia Piersią z ramienia Centrum Nauki o Laktacji z Warszawy, mam kompetencję aby skorygować pozycję do karmienia. Tutaj bardzo często spotykamy przyczyny połykania powietrza. Złe przystawienie do piersi będzie powodowało to. Jeśli wypływ mleka mamy jest szybki, a dziecko je łapczywie możemy szybko i łatwo sobie z tym poradzić. Korekta pozycji w stronę pozycji naturalnej działa niejednokrotnie cuda. Jeśli bobas je „od góry”, to mleczko nie zalewa mu gardła. Nadmiar mleka pozostaje w policzkach (jak u chomika). Dzięki temu maluszek połyka tyle ile chce, a nie tyle ile „fabryka dała”. Reguluje sobie częstotliwość połknięć i nie zachłystuje się mlekiem jak poprzednio.

Kolejna kwestia może wynikać z pozycji Mamy. Podparcie pleców, ramion może zaważyć na wielu sprawach. Jeśli jest nam wygodniej to karmienie piersią robi się dużo łatwiejsze.

Pozycja dziecka brzuszek do brzuszka

Usiądź przy stole bokiem, następnie przekręć głowę w stronę stołu. Czy to naturalny sposób jedzenia dla Ciebie? Nie. Ok. Teraz przyjrzyj się jak je Twoje dziecko. Czy jest ZWRÓCONE brzuszkiem W KIERUNKU Twojego brzuszka czy bardziej bokiem i przekręca głowę?

Maluszek ma jeść tak by brzuszek był zwrócony do nas. Obie rączki powinny obejmować pierś, być blisko głowy. Nie zawijamy tych rąk na brzuch dziecka czy na jego plecy. Nie zostawiamy tej ręki która jest bliżej podłogi samotnie zwisającej.

Skoro już doszliśmy do tego, że bobas je „przodem do baru”. To jeszcze możemy zwrócić uwagę na podwinięcie miednicy. Tak bardzo ogólnikowo, bo do tego naprawdę trzeba spotkać się ze specjalistąby to ocenić, dobrze jest by maluszek miał podwniętą miednice. Tak jakby delikatnie siedział na krzesełku. 

Ehhh dalej to nie wszystko. Matka Natura i grawitacja bardzo pomaga nam w odbijaniu dzieci po jedzeniu. Jeśli maluszek je w pozycji gdzie pupa znajduje się poniżej poziomu głowy z delikatnie podwiniętą miednicą, to pęcherzyki powietrza pękają i na bieżąco wylatują przez buzie. 

Jak bobas ma „delikatnie ściśnięty brzuszek” przez to podwinięcie delikatne miednicy, to każdym wdechem masuje brzuszek o kolanka swoje. Dzięki temu to powietrze ma gdzie ulecieć.

Karmienie to biesiadowanie

W kwestii butelki podwinięcie miednicy jest ważne oraz to czy bobas je na czas. Jeśli staramy się wlać w dziecko jak najszybciej zawartość butelki, to sami sobie i dziecku szkodzimy. Karmienie butelką jest jak karmienie piersią. To biesiadowanie. Oznacza to, że dziecko ma mieć możliwośc zrobić sobie przerwę, przysnąć, obudzić się. Znów trochę zjeść. Wypluć smoczek, zagadać a potem znów jeść łapczywie. Dokładnie tak jak podczas niedzielnych rodzinnych obiadków u mamusi. Wujek po raz setny opowiada historię ty zasypiasz a potem nagle się budzisz i wcinasz serniczek 🙂

Finalnie nawet za krótkie wędzidełko może być przyczyną łykania nadmiaru powietrza przez dziecko. 

 

Czas na konkrety

Jak już spróbowaliśmy wyeliminować przyczyny łykania powietrza. A jestem prawie pewna, że jest ich wiele więcej niż napisałam tutaj. Czas na ogarnięcie tego odbijania.

Pewne jest jedno klasyczne trzymanie za główkę czy między łopatkami dziecko zarzucone na nasz bark, to kiepska pozycja. Spoko jak mamy noworodka, który jeszcze nie unosi nam łepetynki to podwijając miednice dziecka jeszcze by to przeszło.  Jak mamy większe dziecko, to ta pozycja niebezpiecznie daje sygnał dziecku do wyprostu, a tego chcemy unikać. 

Rozwiązań jest kilka. Ja przedstawie dwa, które fajnie sprawdzają się u rodziców na konsultacjach z przyjaznej pielęgnacji. Więcej pozycji i opis wraz z nagraniami znajdziesz na mojej platformie szkoleniowej kursy.doradcatulenia.pl

Na klacie

Najprościej jest położyć malucha wysoko na swojej klatce piersiowej z podwiniętą miednicą na brzuszku. Często Rodzice to znają, bo maluszki lubią tak spać na Rodzicach. Super fajne i proste. Pamiętaj żeby się oprzeć i mieć pozycję taką półleżącą. Jeśli potrzebujesz chodzić to musisz mocno się wychylić do tyłu. Średnio wygodne, ale wiem, że czasem macie takie potrzeby.

Na kolankach

Moja ulubiona i najczęściej polecana pozycja do odbicia to układanie dziecka na naszych kolanach. Brzuszek swobodnie zwisa między naszymi kolanami. Rączki wyprowadzone do przodu. Pupa niżej głowy. Relaksik. Zdjęcie poniżej jest idealne.

Jeśli choć troszkę rozjaśniłam Ci kwestię odbijania maluszka po jedzeniu zostaw info w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli udostępnisz wpis dalej.

Tule mocno

N

Artykuł ten w żaden sposób nie zastępuje porady specjalisty. Warto w razie wątpliwości udać się po fachową poradę do osób wykwalifikowanych, które indywidualnie podejdą do waszej trudności.